Kolejna seria bombek. Tym razem cały komplet z jednym motywem. Mój ulubiony motyw różyczkowy i mój ulubiony kolor - odcień filetu. Bombki przygotowane, jak już niektóre prezentowane przeze mnie ozdoby, na szkolny kiermasz. Mam nadzieje,że się spodobają.
Bombki styropianowe-8 cm Pomalowane biała farba akrylową -dwa razy.
Następny etap to wydzieranie serwetki i naklejanie w części środkowej. Motyw naklejamy na białą farbę, bowiem lepiej się prezentuje.

Wyschnięte serwetki lakierujemy, lakierem do decoupage lub Vidaronem. Odczekujemy, aż klej dobrze wyschnie i wtedy przecieramy bombkę papierem ściernym (nie za mocny) usuwając zgrubienia.
Teraz możemy podmalowywać drugą część na jasny fiolet. Tutaj mieszana biała farba z ciemnym fioletem. Nie od razu się udała, najpierw powstał taki kolor. Dla mnie za ciemny.
Po wyschnięciu malowałam jeszcze raz rozjaśniając farbę. I tu już lepiej.
Przy różyczkach podmalowujemy delikatnie cieniutkim pędzlem. Oddzielamy równo jedną część od drugiej. Mnie udało się od reki, ale można zaznaczyć taśmą malarską.
Następny etap to lakierowanie, Kilka razy. Ostatnie lakierowanie to podsypanie na mokry lakier brokatu. Na część białą czerwony, na fioletową złoty.Tutaj użyłam lakieru z werniksem. Bombki ładnie się świecą.
Po wyschnięciu bombki ozdabiamy kokardką, wkuwamy zawieszkę.
Bombki styropianowe-8 cm Pomalowane biała farba akrylową -dwa razy.
Następny etap to wydzieranie serwetki i naklejanie w części środkowej. Motyw naklejamy na białą farbę, bowiem lepiej się prezentuje.

Wyschnięte serwetki lakierujemy, lakierem do decoupage lub Vidaronem. Odczekujemy, aż klej dobrze wyschnie i wtedy przecieramy bombkę papierem ściernym (nie za mocny) usuwając zgrubienia.
Teraz możemy podmalowywać drugą część na jasny fiolet. Tutaj mieszana biała farba z ciemnym fioletem. Nie od razu się udała, najpierw powstał taki kolor. Dla mnie za ciemny.
Po wyschnięciu malowałam jeszcze raz rozjaśniając farbę. I tu już lepiej.
Przy różyczkach podmalowujemy delikatnie cieniutkim pędzlem. Oddzielamy równo jedną część od drugiej. Mnie udało się od reki, ale można zaznaczyć taśmą malarską.
Następny etap to lakierowanie, Kilka razy. Ostatnie lakierowanie to podsypanie na mokry lakier brokatu. Na część białą czerwony, na fioletową złoty.Tutaj użyłam lakieru z werniksem. Bombki ładnie się świecą.
Po wyschnięciu bombki ozdabiamy kokardką, wkuwamy zawieszkę.
Dziękuję za opinie i cenne rady. Pozdrawiam Ewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za opinie i cenne rady. Pozdrawiam Ewa